Sport artykuł sponsorowany
18 maj 2020

Życie pokrzyżowało plany nowym władzom AKS

fot. shutterstock.com
Michał Żyłka, wybrany w lutym nowym prezesem stowarzyszenia AKS Mikołów, miał ambitne plany i chciał, by klub poszedł drogą Gwarka Tarnowskie Góry. Teraz stanęły one jednak pod znakiem zapytania.

Michał Żyłka, nowy prezes AKS-u, nie jest w klubie postacią nową. Mikołowianie zrzeszają kilka sekcji sportowych i mają na swoim koncie zadowalające wyniki. Można grać w szachy, uprawiać szermierkę, tenis stołowy lub piłkę nożną. Żyłka był zawodnikiem tej ostatniej, choć występował głównie w rezerwach. Był też ich trenerem, pracował z grupami młodzieżowymi. Od pięciu lat pełni rolę koordynatora sekcji piłki nożnej, zaczął łączyć ją z rolą wiceprezesa. Prywatnie jest kibicem Bundesligi i Bayernu Monachium. Bywa tam co najmniej raz w roku i z dumą podkreśla, że jego sympatia do „Bawarczyków” zaczęła się jeszcze w czasach, gdy nie grał tam Robert Lewandowski. Żyłka na lutowym walnym stowarzyszeniu członków stowarzyszenia AKS-u Mikołów został wybrany nowym prezesem.
 

Szykują się na stulecie

Szybko zaczął snuć plany. W 2023 roku AKS świętować ma stulecie istnienia, z tej okazji Żyłka zastanawiał się nad zaproszeniem na mecz towarzyski Ruchu Chorzów, który ma w Mikołowie rzeszę kibiców. Mówił, że przy właściwym podejściu klub, będący dziś beniaminkiem czwartej ligi, mógłby nawet spróbować powalczyć o trzecią ligę. Szacuje się, że akcje drużyny stałyby wysoko także w zakładach bukmacherskich. Żyłka za wzór stawiał Gwarka Tarnowskie Góry, występującego właśnie na tym szczeblu. - Gra w czołówce trzeciej ligi, ma ponad 100 małych sponsorów. Do czegoś podobnego chcemy dążyć, bo jesteśmy świadomi, że nie znajdzie się osoba, która wyłoży na stół duże pieniądze. Trzeba zebrać grono mniejszych partnerów, od czasu do czasu zorganizować dla nich spotkania, imprezę integracyjną. Sponsorzy byliby z różnych branż, mogliby za pośrednictwem AKS-u poznawać się, robić interesy między sobą – mówił nowy prezes AKS-u.
 

Koronawirus wszystko popsuł

Ta wizja natychmiast została jednak zaburzona. Pandemia koronawirusa dotknie całą gospodarkę, zmierzyć się z nią będą musiały nie tylko największe kluby, ale również te małe, z początku łańcucha pokarmowego, podstawy piramidy. - Nie mam wątpliwości, że małe kluby będą teraz miały problem o pozyskanie sponsorów. Trudno prosić kogoś o wsparcie, jeśli biznes stoi. Mieliśmy plany, zaczęliśmy „uderzać” do różnych firm, gdy tylko okazało się, że wygraliśmy w klubie wybory. Życie zafundowało nam jednak szybkiego „gonga” - nie kryje Żyłka.
 

Nie grali i czekali

AKS rundę jesienną zakończył na 6. miejscu w tabeli I grupy IV ligi śląskiej. Wiosnę miał zainaugurować wyjazdowym spotkaniem ze Śląskiem Świętochłowice. Jako że na tym szczeblu rozgrywkowym zawodnicy są amatorami bądź co najwyżej półzawodowcami, pod znakiem zapytania stanęły ich wypłaty. Nowy szef klubu z Mikołowa mówi wprost: skoro drużyna teraz nie gra, to trudno płacić za siedzenie w domu. - Pensje są wstrzymane. W marcu trenowaliśmy 10 dni, zapłacona będzie ta jedna trzecia. Nie mamy z nikim umów o pracę, co najwyżej zlecenia i karty amatora - mówi Żyłka. Z podobnego założenia wyjdzie zapewne większość włodarzy klubów na tym poziomie. Takie mamy czasy...



Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. STS S.A. (dawniej Star-Typ Sport Zakłady Wzajemne Spółka z o.o.) posiada zezwolenie wydane przez Ministra ds. Finansów Publicznych na urządzanie zakładów wzajemnych. Hazard związany jest z ryzykiem.

PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
śląskie
16940
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Mikołowie

kiedy
2020-10-13 19:00
miejsce
Miejski Dom Kultury w Mikołowie,...
wstęp biletowany
kiedy
2020-11-15 19:00
miejsce
MKS Fraktal, Mikołów, Karola...
wstęp biletowany